Mam na imię Paweł i jestem inżynierem w jednej z globalnych korporacji. Uwielbiam muzykę, góry, sport (pod różnymi postaciami) i fotografowanie. Jednak jedną z moich największych życiowych zajawek są solowe podróże motocyklem. Nie ma dla mnie znaczenia, czy jadę blisko, czy daleko. Na długo, czy na krótko. Jadąc w samotną podróż tak na prawdę nie jestem sam.
A Ty? Jechałaś/eś kiedyś na wyprawę zupełnie sam?
Wiem jak to jest gdy w trakcie wyjazdu masz chwile ekstatycznej euforii i momenty przytłaczającego zwątpienia. Oglądałem na własne oczy cuda natury odejmujące mowę, a umysł wprawiąjce w nieziemski zachwyt i zadumę. Przerabiałem też nieprzewidziane sytuacje, z którymi musiałem radzić sobie tu i teraz. Dlatego cieszę się, że tu jesteś – rozumiem Twoje dążenie do okiełznania turystyki motocyklowej.
Celem tego bloga jest oswojenie mitu moto-turystyki uprawianej na własną rękę. Chcę przełamać stereotyp podróży motocyklem jako sportu ekstremalnego. Kradnę drogowe kilometry Polski i Europy, po to żeby pokazać jak ekscytującym doznaniem jest podróż z perspektywy kanapy wspaniałego pojazdu jakim jest motocykl.
Zapraszam!
